Kategorie
Uncategorized

Sztuka kolorów

Łączenie kolorów to sztuka. Zdawać by się mogło, że projektanci i artyści opanowali ją do perfekcji, ale czy aby na pewno jest to tak trudne jak mogłoby się wydawać? Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Jest za to kilka prostych zasad, które mogą nam to zadanie nieco ułatwić.

Warto zacząć od klasyfikacji barw, podziału na grupy i koła barwnego. Zapoznanie się z nim i korzystanie z niego może niejednokrotnie ułatwić nam rozwiązanie kolorystycznych dylematów – co, z czym i dlaczego?

Jednak zamiast nudnej teorii przejdziemy od razu do sedna. Konkretnie, ale od podstaw.

               BASIC – każdy z nas na pewno spotkał się z określeniem ubrań typu basic. Są to podstawowe elementy w garderobie, na bazie których buduje się stylizacje. Są to rzeczy takie jak, np. biały T-shirt, beżowe spodnie chino, błękitna koszula, brązowe buty, czarne spodnie w kant, szary sweter, granatowa marynarka. Kolory tych rzeczy nie są wcale przypadkowe. Wymienione barwy to barwy neutralne. Można dodać do nich jeszcze oliwkową zieleń tudzież zieleń khaki, ale to swego rodzaju wariacja na temat kolorów już tam zawartych. Te konkretne odcienie występują powszechnie w naturze i nie wzbudzają w nas większych emocji, dlatego możemy z czystym sumieniem powiedzieć o nich, że są neutralne, również dlatego, że doskonale łączą się z innymi kolorami. Są one zatem idealną podstawą każdej garderoby. W tym miejscu należałoby wspomnieć, że pośród owych kolorów znajdują się jeszcze tak zwane ‘niekolory’ – biały i czarny, które dobrze zachowują się w graficznych zestawieniach.

               AKCENTY kolorystyczne – będą to wszystkie kolory, które sprawiają, że stylizacja nabiera życia i przyciąga naszą uwagę. Należą do nich wszelkiego rodzaju intensywne kolory – czerwienie, żółcie, pomarańcze, fiolety, intensywne odcienie niebieskiego i zielonego. Psychologia odbioru takich kolorów jest zupełnie inna niż kolorów neutralnych. Oddziaływują one na nas znacznie bardziej intensywnie, wzbudzają w nas emocje.

Z opisu tych dwóch grup można już wyciągnąć wnioski, że skoro jaskrawe kolory mocno oddziałują na obserwatora, to łączenie ich w dużej ilości może prowadzić do “oczopląsu”.

Zdarzają się w modzie połączenia kilku mocnych kolorów, ale są to zdecydowanie zestawienia odważne, a czasem nawet mocno awangardowe.

Z kolei barwy neutralne można łączyć dowolnie, bez ograniczeń ilościowych.

               Istnieje jednak kilka przepisów na stylizację wyważoną, bezpieczną, która zawsze będzie odpowiednia, nie będzie męczyć oczu obserwatora, a co więcej będzie również przyciągać uwagę. Pierwsza z nich to kompozycja 3-kolorowej. Składa się ona z przynajmniej 2 kolorów neutralnych i jednego akcentu kolorystycznego lub z samych barw neutralnych. Drugą opcją są kompozycje graficzne – bazują one zwykle na dwóch kolorach, dość mocno ze sobą kontrastujących i najczęściej składających się z jednego niekoloru i jednego akcentu kolorystycznego. Takie zestawienie działa również w przypadku neutralnych kolorów, ale będzie miało wtedy delikatniejszy charakter.

Zatem mamy pewne zasady dotyczące łączenia kolorów pod względem ich typów i kontrastowości, ale jak po prostu łączyć ze sobą kolory, jeśli możemy wybrać kilka dowolnych? Tutaj z pomocą przychodzi koło barw. Zawiera ono 3 kolory podstawowe (czerwony, niebieski, żółty), 3 kolory od nich pochodne – pomarańczowy, zielony i fioletowy (powstałe poprzez mieszanie ze sobą kolejnych par kolorów podstawowych) i kolory III grupy (powstałe przez mieszanie kolorów podstawowych z pochodnymi). Barwy znajdujące się na kole wchodzą ze sobą w pewne charakterystyczne relacje i łączyć możemy je ze sobą właśnie na bazie tych relacji. Możemy wyróżnić kilka rodzajów kolorystycznych harmonii.

               HARMONIA MONOCHROMATYCZNA jest najprostszą spośród wyróżnionych. Bazuje ona na połączeniu różnych odcieni jednego koloru, np. granatowy, niebieski, błękitny. Uzyskujemy w ten sposób wrażenie spokoju i subtelny efekt w stylizacji.

               HARMONIA ANALOGICZNA bazuje na wykorzystaniu kolorów sąsiednich – są to odcienie, które leżą obok siebie na kole barw, np. fioletowy oraz amarantowy lub żółty, ochra i pomarańcz. Są to połączenia, które uzupełniają barwę dominującą. Można je zestawiać parami lub trójkami w zależności od przyjętego zamysłu. Sprawdzają się one w przypadku stylizacji, które skupiają się mocno na kolorze.

HARMONIA KOMPLEMENTARNA wykorzystuje kolory do siebie dopełniające, czyli znajdujące się po przeciwległych stronach koła barwnego, np. czerwony z  zielonym lub niebieski z żółtym. Są to połączenia bardzo charakterystyczne i bardzo kontrastowe przy zastosowaniu takich samych natężeń koloru. Nie można im jednak odmówić tego, że wspaniale się ze sobą uzupełniają. Przykładem takiego połączenia może być dobór brązowych butów do granatowego garnituru – wykorzystuje się tu zestawienie niebieskiego i żółtego, ale w bardzo przyciemnionych wariantach.

HARMONIA TRÓJKĄTNA jest z kolei najtrudniejszą do zbudowania kompozycją. Wykorzystuje ona trzy kolory, położone na kole w równych od siebie odstępach, np kolory podstawowe – żółty, niebieski, czerwony. Trudność w budowaniu takiej kompozycji polega na dobraniu odpowiednich nasyceń i odcieni tych kolorów, aby dobrze ze sobą współgrały. Przykładowym zestawieniem kolorystycznym tego typu jest stylizacja granatowy garnitur, błękitna koszula, brązowe buty (bardzo ciemna pochodna od żółci) i bordowy krawat. Dobre dobrane w takim zestawieniu kolory będą tworzyły spójną, pełną kompozycję o wyważonym charakterze.

Tym samych dochodzimy do punktu, w którym znaczenie ma nie tylko dobór kolorów, ale również odpowiednich ich odcieni. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zawsze kompozycja 3 kolorowa. Trudno w niej przesadzić i zwykle okazuje się dość przystępna zarówno dla obserwatora jak i dla osoby tworzącej stylizację. Wracamy tutaj do początku artykułu, gdzie wspomniane zostało połączenie 2 kolorów neutralnych i jednego akcentu kolorystycznego. Bazując na wiedzy o różnych rodzajach harmonii i używając połączeń bazujących na konkretnych schematach, warto pamiętać, by większość kolorów zastosowanych w stylizacji sprowadzić do poziomu ich neutralnej barwy. Czyli – neutralna barwa niebieskiego to granat lub bardzo jasny błękit, w przypadku żółci – neutralny będzie beż i brąz, w przypadku czerwieni – bordo lub burgund, a jeśli chodzi o zieleń – będzie to odcień khaki lub zieleń butelkowa.

Jednak nie zawsze musimy sprowadzać wszystko do poziomu neutralnego. W połączeniach graficznych dobrze sprawdzają się mocno nasycone kolory, a one bardzo lubią towarzystwo innego nasyconego koloru lub niekoloru (czerni i bieli). Stylizacje zbudowane na takiej podstawie będą bardzo kontrastowe i interesujące. Szczególnie czerń lubi towarzystwo mocnych kolorów takich jak nasycona czerwień, intensywna żółć, złoto lub limonka. Aczkolwiek w całej tej teorii nie można zapomnieć o tym, że nie w każdym połączeniu będziemy czuć się dobrze i należy te zestawienia dobierać pod kątem osobistych preferencji, a także okazji, na jakie chcemy je nosić. W przypadku stylizacji do pracy warto postawić na kolory neutralne, ponieważ nie będą one odwracały uwagi naszej, ani naszych współpracowników i pozwolą w skupieniu wykonywać nasze zadania. Z kolei w momencie, gdy chcemy zwrócić na siebie uwagę podczas jakiegoś wyjścia dobrym wyborem będą połączenia graficzne i bardziej intensywne barwy.